Tak stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny, który rozpatrywał skargę kasacyjną przewodniczącej KRRiT na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. WSA uchylił niektóre punkty koncesji dla TV Polsat, zaskarżone przez tę stację, m.in. określenie minimalnego czasu emisji poszczególnych rodzajów programów w skali tygodnia. WSA przyjął, że nie ma podstaw do zamieszczania takich warunków w decyzji koncesyjnej, ponieważ nie wymienia ich ustawa o radiofonii i telewizji. Nawet jeżeli sam nadawca - jak tutaj Polsat - deklaruje takie proporcje we wniosku koncesyjnym.
- Z przepisów określających zadania radiofonii i telewizji nie można wyprowadzać ograniczeń zawężających swobodę nadawców - mówił w NSA adwokat Marcin Grodzicki, reprezentujący Polsat. - Koncesjonowanie jest wyjątkiem od zasady swobody działalności gospodarczej, ale w jego granicach nie powinno się tworzyć kolejnych wyjątków. Jeżeli chce się ją ograniczyć, można to zrobić tylko w ustawie.
Radca prawny Robert Kroplewski bronił stanowiska przewodniczącej KRRiT. - Na rynku medialnym występują zjawiska, które nie zostały w ustawie wprost zdefiniowane, a są ważne ze względu na jej cele, np. prawo do informacji. Koncesja może więc zawierać warunki nieistniejące w ustawie, lecz niezbędne do realizacji jej celów.
Z zadań, które stawia przed KRRiT art. 6 ustawy, wyraźnie wynika, na jakich wartościach mają się opierać radio i telewizja. Stąd także można wyprowadzać konkretyzację warunków koncesyjnych.
NSA oddalił skargę kasacyjną dotyczącą tej kwestii. Sędzia Stanisław Biernat powiedział, że KRRiT nie mogła wyprowadzić z ustawy o radiofonii i telewizji kompetencji do szczegółowego wyznaczania procentowego udziału poszczególnych programów.
NSA uważa jednak, że ustawa zezwala na odwołanie się w decyzji koncesyjnej do programu zaproponowanego przez podmiot ubiegający się o koncesję. Może się więc w niej znaleźć odniesienie do jego zamierzeń i właśnie to może ukształtować przyszłą praktykę udzielania koncesji (sygn. II GSK 34/06).
Danuta Frey Ile swobody dla nadawcówSprawa w NSA, która skoncentrowała się na jednym z punktów koncesji dla TV Polsat, dotyczyła w istocie zakresu swobody nadawców oraz wpływu KRRiT na kształt ich programów. A że są to teraz kwestie nad wyraz aktualne, dobrze się stało, że NSA sprecyzował tu swoje stanowisko.